W sumie to jestem zaskoczony i ogólnie zawiedziony, tym oczywistym i niedyskretnym lansowaniem produktów firmy Apple. Ja rozumiem, dobre, szybkie, sprawne... i niesamowicie drogie. A niewiele ustępują im produkty oparte na platformie Android.
Tak, tak, zaraz zostanę zakrzyczany przez fanów Apple'a, ale czy to nie jest już lekka przesada? Rządzić krajem za pomocą iPada?O.o Noż kurwa, bez przesady ^^"
Oczywiście, sam muszę przyznać, że lubię produkty firmy Apple, głównie iPod'y, gdyż uważam je za jedne z najlepszych urządzeń tego typu. Ale nie uważam innych firm za szit, nic niewarty kawałek blachy bez jabłka itp :)
W sumie gdyby nie cena, którą w istocie płacimy za logo jabłuszka, to produkty Apple śmiało mogłyby być wiodącymi na Polskim rynku. Ale cena MacBook'a Pro w porównaniu do laptopa innej firmy o podobnych parametrach, to czysta kpina. Przebicie jest zazwyczaj 2 bądź 3 krotne.
***
Post scriptum
***
Hm, widzę, że jednak muszę dokładniej wyjaśnić o co mi chodziło. Nie mam nic do produktów Apple, żeby nie było żadnych wątpliwości. Nie podoba mi się fakt, lansowania tej firmy przez GB - czemu? Niech sobie korzystają, ich prawo. Niech sobie robią aplikacje 'dla rządzących'. Ale po co się tym chwalić? Czy to takie ważne, że korzysta on AKURAT z iPada?... Bo wydaje mi się, że ważne powinny być akurat efekty, a nie narzędzie. Amen.